Przejdź do treści
6th

Olga Szewc

Redakcja

6th jest gazetą z chodnika. Nie ma biurka przy ulicy i nie ma okienka, w którym odbiera się listy osobiście. Numer powstaje w marszu.

Pisze Olga Szewc. Chodzi pieszo. Zapisuje to, co widać z chodnika, zanim zniknie. Tramwaj, który postał. Kartka na drzwiach. Światło w jednym oknie. To nie są wiadomości z miasta, tylko rzeczy zauważone raz, zanim ktoś je sprzątnie, zgasi albo ruszy dalej.

Nie podaję nazwy ulicy jako faktu, bo jedno przejście jest za małe na tabliczkę. Nie liczę ludzi. Nie pytam firm o zdanie. Jak czegoś nie widać z płyty, nie ma tego w numerze.

Wydania stoją od najnowszego. Starsze zostają w takim brzmieniu, w jakim zostały zapisane. Nie poprawiam ich później tak, żeby wyglądały na pewniejsze, niż były w dniu, w którym je minęłam.